283. www.homo-masakra.blog.onet.pl

[URL="http://homo-masakra.blog.onet.pl"]www.homo-masakra.blog.onet.pl[/URL]

Pierwsze wrażenie:

Pewnego pięknego, słonecznego ranka, kiedy to po raz pierwszy zobaczyłam Twojego bloga… NIE! Dzień wcale nie był boski. Na dworze była ciapa, chlapa, pan „ponury” otaczał całą ironiczną beznadzieję. Niestety. Szczerze, patrzyłam się w adres przez pewien odłamek mojego życia i nic, doprawdy nic mi on nie mówił! Głupia jestem, wiem, aczkolwiek kto by pomyślał, że blog należy do homoseksualisty? No kto?! Aaaa tak, wszyscy pewnie. Moja mądra główka „zakapowała” dopiero wtedy, gdy przeczytała fragment tekstu:

„Jestem znającym swoją wartość, kochającym i szczerym gejem”

I wszystko jasne! Eureka! Wreszcie adres nie jest dla mnie żadną tajemnicą. Hm, trafiłeś na dość tolerancyjną osóbkę, więc na pewno nie będę krytykować Ciebie za Twoje życie, a ewentualnie styl i jakoś pisania. Oczywiście mogę też dodać coś do Twoich poglądów, bądź przekonań, które nie muszą zgadzać się z moimi.

Szablon mi się nie podoba, za to świetny jest cytat w belce. Zachowane również wszystkie poprawności z nią związane. Ekstra!

7/10


Szablon

Nie jestem pewna, ale chyba cały jest ułożony przez Ciebie… Cóż, nagłówek jest całkiem, całkiem, ale tylko on. Reszta jest bezsensu. Dziwne, czarne tło, w dodatku kolor niebieski, który jakoś nie ma powiązania z resztą. To samo się tyczy tego czerwonego. Jedną uwagą jest to, iż ramka ” o mnie”, a ściślej sam napis ma jakiś dziwny kolor. Nie chodzi mi tekst, a właśnie tytuł- jest jakiś beżowy. Skoro wszystko co „dodatkowe” na Twoim blogu utrzymujesz w niebieskim- uszanuj swoją decyzję. ; )

2/10


Treść

Number 5.

Przejrzałam notatki od 1-5. Uwielbiam dostrzegać różnicę jaka jest między pierwszymi notatkami, a ostatnimi. Wiecie, tylko w najmniejszych przypadkach nie widać jakiejkolwiek różnicy, gdy blog istnieje długo.

A propo notki to momentami wydawała się bardzo płytka. Używałeś określeń typu „normalnie żal”, którymi posługują się dzieci z podstawówki. Wydawałeś mi się inteligentny, miałeś swoje lata i w chwili postu numer 5, więc po co te bezsensowne określenia? Zresztą, opiszę to w słownictwie.

Number 15.

O! I to się nazywa notatka, którą można obrzucić mianem „ciekawa”. Podoba mi się temat, wreszcie jest mniej dziwnych, niepotrzebnych błędów, Twój styl jest ciekawy, widać dość bogaty zasób słownictwa, oraz to, że dość inteligentna i ciekawa z Ciebie osoba.

Nie rozumiem, dlaczego w świecie jest tyle rasizmu i nietolerancji. Dlaczego ludzie tacy są? Cholernie mnie to frustruje. Geje, lesbijki, rasa czarna- to wszystko ciągle jeszcze dla ludzi coś nowego i „dziwnego”. Świat pokazuje tylko jak bardzo zacowany jest. Ciesz się, że Cię akceptują, u mnie raczej takie rzeczy nie przechodzą, chłopacy, mężczyźni są okropni i ich największą obelgą, którą można by było skierować w ich stronę to to, że są „pedałami” ( z całego serca nienawidzę tego określenia!). A najgorsze jest to, że niektórzy muszą się ze swoją orientacją seksualną ukrywać. Przyczyną tego są ludzie, którzy kierują obelgi i wyzwiska w ich stronę. Gratuluję Ci tego, że się z tym nie ukrywasz.

Nie podoba mi się to, iż krytykujesz kościół. Jeśli wymagasz od innych tolerancji, wypowiadaj się w sposób kulturalny także i o Nas- o katolikach.

Number 50.

Wiesz jak ja Ci zazdroszczę? Masz osobę, którą kochasz i która kocha Ciebie, jesteście już razem długo. Wspieracie się nawzajem. To wspaniałe! Nie zrozum mnie źle- nie jestem jedną z nastolatek narzekających na brak wybranka, oraz dzielnie mówiących, że miłość to ździerstwo i patologia. To uczucie jest wspaniałe i w żaden sposób nie można mówić, że jej nie ma, bo na przykład nie układa nam się w związku.

Number 74.

Bardzo dobre podsumowanie, a plany szlachetne. Życzę Ci, aby wszystkie się spełniły.

Twoje pierwsze posty nie podobały mi się. Czułam się jakby pisał jakiś gimnazjalista, a nie prawie dorosły mężczyzna. Widać jednak ogroomną zmianę. Zaimponowała mi Twoja inteligencja oraz ( tak wywnioskowałam po postach) niesamowita czułość i definicja miłości w Twoim „słowniku”. Bardzo chciałabym Cię poznać, wydajesz się na prawdę ciekawą osobą.

Nie podoba mi się tylko Twoje podejście do kościoła. Nazywasz kościół katolicki ” jebanych w dupę złodziei”. Kurcze, nie rozumiem Cię. Sam wiesz jaka jest Twoja sytuacja i sądzę, że tacy ludzie jak Ty powinni stawiać tolerancję na dużym miejscu w życiu, a Ty co? Wyzywasz i tyle.

Twój styl pisania bardzo mi się podoba. Lubię czytać tego typu pamiętniki. Pochłaniam je jednym tchem, zaciekawia mnie historia osoby, która pisze dany dziennik.

7/10

Estetyka

Bardzo podoba mi się czcionka, którą piszesz w notatkach. Jest wspaniała, świetnie się czyta! Cieszy mnie również fakt, iż masz menu, aczkolwiek skoro jest, to radziłabym banerek z blog roku i ewentualnie ramkę „o mnie” również tam przenieść.

Za dużo rodzai czcionek mieści się na Twoim blogu i choć notka jest fajnie napisana, to bezsensu jest to, że już komentarze są takie „małe”.

5/10

Kolorystyka

Mam zamiar krzyczeć do monitora i powtarzać „złoooo”, aczkolwiek ze mnie bardzo opanowana i cicha osóbka ( gdyby czytali to moi znajomi…), więc nic takiego nie zrobię.

Wszystko, co dotyczy kolorystyki napisałam w punkcie „szablon”, a więc odsyłam tam.

3/10

Słownictwo


Twoje wyrażenia, którymi posługiwałeś się w pierwszych notkach były wręcz… śmieszne. Jeśli nadal się posługujesz takowymi, wyrzuć je do śmietnika, bądź schowaj do szafki, za inteligentna osoba z Ciebie by tak hańbić polski język.

Chodzi mi o:

-qrcze
-żal ( ewentualnie normalnie żal)

Za określenie:

jebanych w dupę złodzieijesteś u mnie na dużym minusie.

Choć piszesz dobrze, to na początku trochę leżałeś z interpunkcją, między innymi brak oczywistych przecinków przed „ale”

6/10

Autor

Kiedyś miałeś chyba inny nick, tak? Pierwszy był zdecydowanie lepszy! No bo, król? Okropność.

Ramka ” o mnie” jest krótka, ale niezwykle sensowna. Bardzo dużo treści jest w niej. Podoba mi się to szalenie.

7/10

Statystyka

Masz dużo czytelników, dyskutujesz z nimi na różne tematy, tudzież czasem znalazł się spam, ale rzadko. No, przynajmniej nie zauważyłam okropnie rażącej się w oczy jego ilości. Jest moc.

9/10


Podsumowanie

Bardzo podoba mi się Twój blog. Najbardziej cenię Cię za ogólnie Twoją osobą.

Dużo napisał Ci powyżej. Nie ma co pisać drugi raz.

Pozdrawiam Cię!

10/10


56/90

dostateczny (3)

Wpis opublikowaliśmy 30 listopada 1999

286. poobijane-marzenia.blog.onet.pl

Czarna wita. Wiem, że się obijam. Nie piszę. Nie czytam. Moja literacka twórczość stoi pod znakiem zapytania. Średnią i tak mam do dupy. Wymarzonego chłopaka nie zdobędę. Ale co tam. Ocenię coś przynajmniej. Dopełnię chociaż jednego obowiązku. Podkreślając, że życie przecieka mi przez palce, spędzę kolejną godzinę w Internecie i żywię nadzieję, iż mi się to opłaci.
Oceniam : [URL="http://poobijane-marzenia.blog.onet.pl"]poobijane-marzenia.blog.onet.pl[/URL]
Pierwsze wrażenie :Chciałam zacząć od opieprzu za dziwny układ szablonu, aczkolwiek miło się zaskoczyłam – podoba mi się ta, bądź co bądź, nietypowa szata graficzna. Ma coś w sobie. Napis na belce tytułowej cieszy moje skołatane serce; lubię tego pisarza. Adres bloga takiś-jakiś, ale nie uważam, iż najgorszy. Na pierwszy rzut oka blog wygląda bardzo zwyczajnie, do niczego nie mam zastrzeżeń, dzięki szablonowi nabiera… tajemnicy. Inaczej nazwać tego nie umiem.
8/10
Szablon :Znowuż powiedziałam za dużo na temat szablonu w pierwszym wrażeniu. Życie. A że powtarzać się nie lubię…
8/10
Posty :
- aimer -
Chciałabym wiedzieć, co znaczy tytuł postu, ale biorąc pod uwagę moje lenistwo, po prostu nie chce mi się szperać po słownikach. Żebym to jeszcze wiedziała, w jakim słowniku tego szukać, chociaż podejrzewam, iż we francuskim. Nie podoba mi się w ogóle to jak poszatkowałaś post. Wygląda to na jakieś niesłuszne akapity. Lepszy byłby ciągły tekst. Konkurs kuratoryjny z języka polskiego – pierwsze, co rzuca mi się w oczy. Proszę, tylko nie o tym… Po trzykropku nie robisz spacji, zaczynając kolejne zdanie. Jest kilka literówek, braków ogonków i kropek. I ta bardzo irytująca minka – iks de. Zajebisty humor masz, aha. Straciłam jakąkolwiek sympatię do Twojego bloga. Nie lubię czytać notek o wszystkim i o niczym jednocześnie, o życiu tym bardziej – mam swoje własne, a jeszcze kiedy owe notki napisane są w tej sposób… No sorry, ale nie.
- łatwiej mówić wierszem -
Tytuł mi się podoba. Wierszyk pod nim znacznie mniej. Kiepski, choć nie wiem, czy Twój. Wychwyciłam kilka błędów.[...] za każdym razem jak do niej wracam – za każdym razem, kiedy do niej wracamgada – rozmawia[...] skoro jawa nawet nie może porównywać się ze snem – skoro jawa nie może nawet porównywać się ze snemnie będzie tak bolesnych rozczarowań – nie będzie bolesnych rozczarowańidę spokojnie, nagle oni do mnie – zgubiłaś czasownik. nie podoba mi się to zdanie.genialna byłam przed polskim – (i znowu kolejność) byłam genialna przed polskimesa, odwalali, zajebiście – nowomowa. nienawidzę.Tragicznie czyta się post, kiedy trzeba poprawić błąd w niemalże każdym zdaniu. Sensu notki nie widzę. Wcale.
- 13 grudnia -
Literówki. Zdania z małych liter. Interpunkcja leży i kwiczy.noty – znowu nowomowa! notki, postu, czegokolwiek innegonarazie – na razienie szanowania – nieszanowaniapojde – pójdęszablonz – szablon zmam fazę – nowomowa.
Podsumowując – nie podoba mi się to co piszesz i jak piszesz. Powinnaś przykładać większą uwagę do ogonków, kropek i wielkich liter. Tematyka postów też do najciekawszych nie należy. Jestem na nie.
2/10
Estetyka bloga:Też już chyba wspomniałam, iż niczego zbędnego nie ma; to co jest jest całkiem przejrzyste. W porządku.7/10
Kolorystyka :Czarny, biały i ptak po prawej. Dokładnie tak, niewiele, więc wprowadziłabym trzeci kolor – na przykład tytuły postów pod kolor ptasich piór.6/10
Słownictwo :Punkt, nad którym powinnaś popracować najbardziej. Nie dziwię się, iż zabrakło Ci punktów w tym konkursie, jeśli pisałaś tam tak, jak piszesz na blogu. Popracuj nad schludnością postów, kolejnością wyrazów w zdaniu, wielkimi literami na początku zdań, ortografią, interpunkcją i skończ używać nowomowy – nic w tym fajnego.1/10
Autor :nick – NiespopularyzowanaMoże być, chociaż jakoś szczególnie mnie nie urzekł. Opisu nie ma.2/10
Statystyka :Spamów nie widzę. Jest w porządku.6/10
Podsumowanie :O ile zrobiłaś na mnie pozytywne wrażenie nietypowym szablonem, o tyle zniechęciłaś mnie do siebie całkowicie swoimi postami. Popracuj nad sposobem pisania, jeśli chcesz, by ludzie lubili czytać Twoje posty. Wystarczy przyłożyć się odrobinkę do estetyki pisania. Życzę Ci powodzenia, bo myślę, iż masz potencjał. O ile się przyłożysz.5/10
Uzyskałaś 45 punktów,co daje Ci ocenę dostateczną [3].
Powracam do słuchania w kółko [URL="http://www.youtube.com/watch?v=2t5jbpu1vy4"]tej[/URL] melodii. Polecam. I [URL="http://www.tekstowo.pl/piosenka,hurts,stay.html"]tekst[/URL] …Z szyderczymi pozdrowieniami, Czarna.

Wpis opublikowaliśmy 30 listopada 1999

Odmowa

Nie ocenię bloga [URL="http://kopytny.blog.onet.pl/"]kopytny[/URL] , bo jest zawieszony.
Pozdrawiam
Fryz

Wpis opublikowaliśmy 30 listopada 1999

353. www.bev.blog.onet.pl

[URL="http://bev.blog.onet.pl"]Bev[/URL]

Pierwsze wrażenie

Bev? Co to, do diaska jest? Wstukałam w Google i wyskoczyło mi kilka haseł z czego najprawdopobniejszym był skrót nazwy miasta: Beverly Hills. Tak się zastanawiam, czy to jakikolwiek związek z adresem twojego bloga ma.
Skomentuję teraz napis na belce. Tytuł piosenki, jakie to kreatywne. Już na pierwszy rzut oka widać, że jesteś wielką fanką muzyki. Czekaj, idę po herbatę *myśli, idzie po herbatę i wraca z kubkiem* . Jestem, mogę pójść dalej (z blogiem, nie z herbatą).
Khe, khe *krztusi się*. Szablon brzydki. Zaraz się o tym rozpiszę.
Blog znajduje się w dobrych kategoriach.
5/10

Szata graficzna

Zacznę może od nagłówka. Zdjęcie jest ładnie obrobione, wycięte. Głowę tej kobiety nie powinna zakrywać ta mgła, tak po pierwsze. Te czarne kreseczki to chyba ptaki o ile mnie mój wzrok nie myli. Jednak ostre krawędzie nie wpasowują się w tło. Nie mam pojęcia z jakiego powodu masz trzykolumnowy układ. Kalendarz do wyrzucenia. Archiwum i szeroka lista – zdecyduj się na jedną z tych rzeczy. Polecam szeroką listę ze względu na prostszą obsługę. Moje sznurki – WTF?! Moje linki, jak już. Uniwersalna z tym kieliszkiem ląduje w koszu. Zmień układ na lewo- lub prawokolumnowy. Na głównej powinien wyświetlać się tylko jeden post, zmień to. Statystykę daj gdzieś niżej i zmień ten napis na; Mój świat odwiedziło: (liczba) przechodniów i (liczba) zainteresowanych. Niepotrzebnie napisałaś to z dużej litery. Uporządkuj tu, zamów szablonna dobrej szabloniarni i będzie cacy. Jeśli upierasz się przy tym, zdjęcie wpasuj w tło wewnętrzne, a zewnętrze zmień, ponieważ wszystko się zlewa. Zarąbiście jak na początek *ironia*.
5/15

Treść

„Za drzwiami” (najnowszy)
Tytuł taki… no, jakby to powiedzieć: dziwny? Nie podoba mi się.
[..] bronił swojego spojrzenia [..] <– WTF? Wywal to, bo to nie ma najmniejszego sensu.
Błędów więcej nie znalazłam, także najprawdopodobniej nie będę musiała tu kilka tysięcy razy używać „kopiuj->wklej”. Świetnie. Cud, miód i wisienka.
„Dziś z decykacją”
Literówka w tytule: dedykacja. Każdemu może się zdarzyć.

[...]I Pawła, za to, że jest. <– [..] I dla Pawła – za to, że jest.
sobei <– sobie
Że warto. Wchodzić na to okno. <– Że warto wchodzić na to okno.
A czasem zataczam się [..] <– Czasem zataczam się [..]
keidy <– kiedy
Ładnie piszesz, naprawdę.
„Pasja”
W poście nie znalazłam żadnych błędów, chwała ci za to. Notki piszesz bardzo ładnie, nie ma tu czegoś typu spox, sql czy qumpelki (co w wolnym tłumaczeniu znaczy: spokojnie, szkoła i przyjaciółki/kumpelki).
Jestem naprawdę zachwycona twoimi refleksjami na temat świata.
17/20

Autor

Nie ma żadnej podstrony: O mnie, ale to pamiętnik. Jednakże kilka słów o tobie, twojej pasji przydaloby się czytelnikowi twego bloga. Niestety, zbyt dużo punktów nie będzie, sama wiesz dlaczego – nie ma konkretnego opisu.
3/10

Statystyka

Trochę spamu, ale on jest wszędzie. Powinnaś go kasować. Nie ma wymianek, konkursików – świetnie. Nie dostrzegłam jednak większej integracji z komentującymi.
4/5

Podsumowanie

Dobrze:
-styl pisania,
-sens notek.
Źle:
-szablon,
-układ bloga.
Na końcu dostaniesz:
5/10

Po prawie trzech tygodniach (!!) zmagania sie z oceną, napisałam całą. Brawa dla mnie *klac,klac, klac (brawa)*.

39/70

Ocena: 3

Wpis opublikowaliśmy 30 listopada 1999

257. www.nadiowe.blog.onet.pl

W mitochondrium znajduje się ATP. Głośnia to… potęgi. Wykuć na blachę. Pozytywizm w Polsce… 996 rok – chrzest przyjął… Ignacy Krasicki: „Ptaszki w klatce”…

Pierwsze wrażenie:
Czemu Otton III ciągle kojarzy mi się z Kserksesem?
Nadiowe brzmi dziecinnie i pokemoniasto. Za belkę masz plusa i dwa minusy, bo nie ma żadnej traffki, ale jest tak banalna, że oczy bolą. Jestem niepocieszona. Nie wysiliłaś się! Co do szablonu, to wysilił się ktoś za Ciebie. Jesteś ćwierć daltonistą i nie umiem dobierać kolorów, ale ta mieszanka czerwony-niebieski średnio mi się podoba. To różowe-wymalowane-lalkowate-i-cyrkowe-coś jest takie… ładne! Szablon wykonany bardzo starannie, gratulejszyn for ju. Taki akcent angielski. Podobno angielski to nasza przyszłość, więc trzeba się uczyć póki jeszcze nie każą za to płacić.
7/10

Po co ludzie wymyślili potęgi? Przecież to tortura jest!

Szablon:
No i co ja mam Ci napisać? Czcionka w środkowej kolumnie za ciemna, muszę poprzekręcać laptop, żeby coś przeczytać. A to mnie nieźle wkurza, powiem Ci. Nie jestem zwolenniczką dat przy postach, więc sama rozumiesz, że się mi to nie podoba. Jeżeli masz szeroką listę i to samo w po lewej, to (niestety) jest to pozbawione sensu. Ja tego nie rozumiem! Może chcesz zapchać tym lewą kolumnę? Wiem, wiem. Fajnie to wygląda. Jednakowoż (dziwne słowo) nie popieram. Powłażę sobie na linki, może będzie coś ciekawego. Pochwalę Cię tutaj. Ba, mogę nawet przysłać kwiaty, bo to pierwszy blog (tak, właśnie tak) w którym link „Strona Główna” ma sens! Chociaż… ja i tak lubię utrudniać sobie życie i zawsze klikam w ten wąziutki paseczek nad nagłówkiem. Tu będzie mała przerwa, bo skończyła mi się Kinder Czekolada, więc zaraz przywalę głową w klawiaturę. I będę spać. I nie napiszę oceny. I będzie bardzo, baaardzo źle. Czego nie mogę powiedzieć o Twoim szablonie i dzięki Ci za to wielkie! A może powinnam podziękować Euverris H’ané, bo to jej zawdzięczasz bardzo ciekawy wygląd bloga. I co Ci dać, no co? Dam ci tyle, o:
9/10

Fabuła:
Tam, tara tam… Zacznę od początku, ale jeśli nie dotrwam do końca… to się jeszcze zobaczy. Tak więc, gdy mowa o opisach: jest ich dużo. Powiedziałabym za dużo. Przez to rozdziały stają się lekko nudnawe. O ile drabble się czyta przyjemnie, choć nie zawsze wychodzi Ci takie „normalne” (ale na usprawiedliwienie napiszę, że bardzo trudno ułożyć coś sensownego mając do dyspozycji maksymalnie 100 słów). Najbardziej podobał mi się post o „Zmierzchu”. To była parodia, którą jak najbardziej mogę znieść i nie będzie przy tym żadnych urazów. Było w tym dość dużo dialogów, które wychodzą Ci dobrze, chociaż niekiedy czuję, jakbyś chciała na siłę mnie rozśmieszyć. Fanfik Potterowski wywołał u mnie tylko lekki uśmiech, nic więcej. Trochę szkoda, bo myślę, że stać Cię na więcej. Nie doczytałam do końca, ponieważ mi się nie chce. Oj, leń ze mnie i to jaki! Przeczytam więc ostatni rozdział i zobaczymy, czy są postępy. No tak. Ostatni post był tym najlepszym. Moim nieskromnym zdaniem. Nieźle namieszałaś. Hermiona przeszła na ciemną stronę mocy, Voldi okazał się ojcem Pottera… Mimo wszystko śmiałam się. Tak, śmiałam się! I nawet zrozumiałam sens zawartości lewej kolumny! Tak więc, narracja jest różna. W fanfiku większość w formie trzecioosobowej. Reszta to przeważnie narracja pierwszoosobowa. Ogólnie czytało się dosyć miło. Kontynuuj pisanie – wychodzi Ci to i nie wiem, co bym mogła Ci doradzić, ale czy Ty posłuchałabyś moich rad?
8/10

Pisownia
Będzie krótko i zwięźle. BRAK BŁĘDÓW. Gratuluję. Jesteś świetna, albo Twoja beta taka jest.
10/10
Bohaterowie:
Nie ma jakiejś podstrony z opisami bohaterów, ale nie jest mi to potrzebne. Nie piszesz jednego opowiadania, więc byś musiała nie-wiem-ile-tego mieć. Po przeczytaniu można trochę powiedzieć o charakterach postaci. No dobra, Hermiona to jedna wielka zagadka. Bohaterowie nie są z drewna i choć w niektórych momentach sprawiają wrażenie pomylonych, to o to przecież chodziło.
9/10

Statystyka:
Jak to statystyka. Znalazłam chyba jeden SPAM pod najnowszym postem. To raczej uszło Twojej uwadze, bo wydaje mi się, że kasujesz reklamki i tym podobne śmieci. Szczere opinie, albo wyłapywanie błędów. Świetnie.
10/10

Podsumowanie:
Nie zmieniaj zupełnie n i c. No dobra, usuń ten SPAM pod najnowszym postem. I zapomniałam o belce. Do zmiany. Jest tyle ładnych cytatów przecież…
9/10

Punktów: 62
Ocena: Bardzo dobra

Oj, nie bijcie! Rodzice myślą, że są dobrymi rodzicami jak zakażą córce używać komputera. Staram się wyrobić i odbija się to na jakości ocen.

Pozdrawiam

Wpis opublikowaliśmy 30 listopada 1999

339. www.knieje-gawedziarki.blog.onet.pl

Witam!
Udało mi się jednak odzyskać bloga [URL="http://knieje-gawedziarki.blog.onet.pl/"]knieje-gawedziarki[/URL] , więc z niemałą przyjemnością przystępuję do oceny.

Pierwsze wrażenie
Gdy zobaczyłam bardzo ładny, polski adres moja intuicja od razu zapaliła w głowie zieloną lampkę.
To będzie coś dobrego – szeptała mi do ucha.
Od początku wiedziałam także, że najprawdopodobniej będę czytać opowieść fantastyczną z ludźmi w roli głównej. Na pewno pojawią się polowania, wojownicy (łucznicy), wojny, magia i dziwne stworzenia.
Zgadłam?
Mam nadzieję, bo bardzo dawno czytałam takie opowiadanie i odmiana dobrze mi zrobi. Wreszcie oderwę się od romansów o HP i smutnych, mrocznych historyjek.
Napis na belce to niegłupie zdanie elegancko opatrzone w cudzysłów i autora.
Pierwsze wrażenie bardzo pozytywne.
10/10

Szablon
Ładny, ale nie zachwycający.
Nagłówka jako takiego nie widać, za to są dwa zdjęcia – jedno wilka, drugie jakiejś dziewczyny.
Drugie z nich sugeruje obecność magii. Co tu dużo mówić? Szata graficzna jest dopracowana w każdym calu, więc nie radziłabym jej zmieniać. Szczerze wątpię w to, że zrobiłaś ją sama, ale nie odejmę punktów . Ja także, mimo że zajmuję się grafiką, ściągam szablony z innych stron, bo nie mam czasu na ich wykonane.
Bardzo podoba mi się kolorystyka- dobrze dobrane i połączone barwy, tworzą atmosferę „ogniska”, odpowiednią do opowiadań o takiej tematyce.
Podstrony.
Na początku myślałam, że dostanę szału. Znalezienie czegokolwiek było równoznaczne z klikaniem w dziesięć różnych odnośników. Z czasem irytacja zaczęła zamieniać się w podziw. Podstrony są wykonane z pomysłem i rozbudowane. Czuję respekt, że chciało Ci się tak wszystko wymyślać i tworzyć, bo ja poddałabym się na samym początku i poszła na łatwiznę.
Kliknę w pierwszy odnośnik – „Kroniki”
Pudło.
Bohaterów oceniam kilka punktów niżej.
„O gawędziarce”
Tu wiedziałam, co mnie czeka – opis autorki.
Wszędzie wstawiłaś tak ładne szablony, a tu co?
Jakiegoś wilka i mało ciekawą, wręcz brzydką kolorystykę. Uważam, że powinnaś to zmienić.
Tekst jest w miarę spójny (jednak pojawiają się braki przecinków) i nawet interesujący, ale powiem szczerze, że spodziewałam się czegoś w stylu teksów pojawiających się na stronie głównej, a zastałam coś zwykłego, raczej niezachwycającego.
„O kniejach gawędziarki”
Proponowałabym zostać przy obecnym szablonie i zmienić dopiero za jakiś czas, gdy Ci się znudzi. Odpuszczę sobie podziękowania i streszczenie, bo i tak przeczytam większość rozdziałów.
„Trubadurzy śpiewają”
Czyli muzyka.
„Targ”
Kłaniam się nisko Twojemu geniuszowi, bo pomysł z targiem i umieszczaniem tam wszelakich reklam jest na prawdę dobry.

Uważam, że szablony (główny i te na podstronach) są ładne i porządnie zrobione.
Z pewnością mogę przyznać 9/10 punktów.

Fabuła
Dużo napisałaś. Nie wiem, czy przeczytam wszystko. Raczej nie. Prawdopodobnie przestanę, gdy będę w stanie napisać coś o Twoim stylu.
Zaczynam od pierwszego opowiadania.

„Prolog”
Początkowo bałam się (mając w pamięci opis Twojej osoby), że dwie godzinki spędzę na kopiowaniu i uzupełnianiu o brakujące przecinki fragmentów tekstu. Szczęśliwie poje przypuszczenia się nie sprawdziły, a Twoje opowiadanie zapowiada się całkiem ciekawie.

„Spotkanie z bogiem”
Po prologu byłam zaszokowana, że zaczęłaś od śmierci. W rozdziale pierwszym ją odwołujesz. No cóż, zobaczymy, jak akcja potoczy się dalej.
Zapomniałam!
Proszę o oklaski dla Twojego stylu pisania. Oby się nie popsuł, bo chętnie wystawiłabym maksymalną ilość punktów.

„Czasoprzestrzeń”
Pięknie, pomysłowo i w niektórych momentach dowcipnie.
Cóż tu więcej mówić?
To, co teoretycznie powinno wydawać się nudne, opisujesz w taki sposób, że na twarzy pojawia się uśmiech. Mam tylko małe zastrzeżenie. W pewnym momencie wstawiłaś gwiazdkę, która kryła małe wyjaśnienie, umieszczone pod właściwym rozdziałem.
Błąd!
Pierwszą adnotację śmiało można wpleść w właściwy tekst.

„Nieparząca lawa”
Jeszcze więcej humoru.
„Na początku było masło”
Wiem, nie mogę tego zrobić, ale muszę wstawić buźkę.
Wybaczcie.
:-D
Złamałam swoje żelazne zasady.

„Kłopotliwa cisza”
Chaotycznie.
Zrozumiałam tylko, że niejaka Kłopotliwa cisza ma pomóc Walderze.
I tyle.
Czytam dalej.

„Niebieskie chmury”
Co tu dużo mówić?
Ładnie, ale dalej czuję się zagubiona. Trochę chaosu wprowadza pojawienie się podkreślonych zdań, zapewne wypowiedzianych przez Kłopotliwą ciszę.

„Pstrąg w occie”
Ciekawy tytuł, że tak powiem. Jeszcze raz to powiem (napiszę) – kłaniam się przed twoim stylem pisania.
Bardzo ładnie, ale czasami chaotycznie.

„Śmierć GRILL-owanych truskawek”
Może by się wreszcie jakaś akcja zaczęła? Dość długo siedzą u tego alchemika.
Nudzi mi się to!

„Spisek i trzynastoletni kłopot”
Tak szybko się zgodziły?
No cóż, mnie się to wydaje z lekka dziwne.
Dobra, niech będzie.
Wreszcie zaczyna się coś dziać!
Bohaterki raczyły ruszyć z miejsca i zając się tym, czym powinny.

Uznaję, że tyle wystarczy, żebym mogła coś niecoś napisać o Twoim opowiadaniu.
Masz rzadko spotykany styl pisania. Łączy w sobie poprawność, dowcip i niebanalność. Świetnie piszesz opisy, dobrze prowadzisz dialogi, a także nie masz problemów z narracją.
Do tego dochodzą ciekawe, niekiedy dziwaczne formy środków artystycznych (np.: ociekające oryginalnością porównania).
Nic dodać, nic ująć.

Pomysł bardzo oryginalniejszy dla fanów fantasy. Przede wszystkim samodzielnie stworzyłaś świat i bohaterów, nie bazując przy tym na żadnej książce (przynajmniej takie odnoszę wrażenie. Jeśli się mylę, to mnie sprostujcie. Nie czytam fantasy).
Plus dla Ciebie.

Czy mi się podobało?
Tak, raczej tak. Lubię niepowtarzalne opowiadania z nutka humoru, magii i nieszczęścia (u Ciebie jest mało widoczne- radziłabym to zmienić).

Jakieś rady?
Pisz dalej i doskonal swój styl, a zapewniam, że po jakimś czasie Twoje opowiadania będą przypominały książkę z prawdziwego zdarzenia.
8/10

Pisownia
Prolog
„Jasna izba, o prostym wystroju.”-
” „Jasna izba o prostym wystroju.”

„Powiedział, podnosząc głos. Po chwili wskoczył na konia, czarnego pegaza, najwyraźniej niezbyt zadowolonego ze swojego obecnego życia, i odjechał, pogrążony we własnych myślach.”
„Powiedział, podnosząc głos. Po chwili wskoczył na konia, czarnego pegaza, najwyraźniej niezbyt zadowolonego ze swojego obecnego życia i odjechał, pogrążony we własnych myślach.”

„Spotkanie z bogiem”
„- Wadera, tak? – Spytała postać – Chyba musimy porozmawiać.”-
„- Wadera, tak? – spytała postać. – Chyba musimy porozmawiać.”

„- … niegodną twojej uwagi… – Ciągnął bóg.”
„- … niegodną twojej uwagi… – ciągnął bóg.”

„Kłopotliwa cisza”
„chyba, że” – „chyba że”

„Niebieskie chmury”
„To jest mikstura, którą musisz wypić – Bóg Czasu wyciągnął z fałd szaty małą butelką zielonkawą, płynną zawartością [...]„
„To jest mikstura, którą musisz wypić – Bóg Czasu wyciągnął z fałd szaty małą butelkę z zielonkawą, płynną zawartością [...]„

„Pstrąg w occie”
„ziemi” – powtórzenie.

Wypisałam część błędów. Nie popełniasz ich dużo – czasem zgubisz przecinek, czasem postawisz o jeden za dużo. Zdarzają Ci się także literówki i niepoprawnie zapisane dialogi (czyli „powiedział”, „wyjąkał” i inne podoba wyrazy zaczynasz wielką literą). Biorąc pod uwagę ilość i długość rozdziałów, mogę śmiało przyznać maksymalną ilość punktów.
10/10

Bohaterowie
Dobrze przedstawieni i opisani. Przedstawiłaś ich wygląd, charakter i historię (niektórych). Wszystko wymyśliłaś sama! Trochę tego jest – śmieszni bogowie, złe i dobre postacie (ludzie, elfy i inne stworzenia).
10/10
Statystyka
Masz mało komentarzy, ale za to oczywiście nie odejmę punktów. Nie znalazłam spamów, więc nie mogę mieć zastrzeżeń. Zastanawia mnie tylko to, dlaczego tak dobre opowiadanie ma tak mało czytelników? No cóż, tak najczęściej bywa. Najwięcej fanów posiadają marne historie miłosne z Draco i Hermioną w roli głównej. Obyś nie zeszła na taki tor i, niezrażona ilością komentarzy, pisała dalej.
10/10

Podsumowanie
Źle:
Nic?

Dobrze:
- szablon;
- tekst;
- bohaterowie;
- statystyka.
10/10

Razem:67/70Ocena bardzo dobra (5)!
Gratuluję i pozwalam postawić sobie plus przy ocenie, a więc:
Ocena bardzo dobra z plusem (5+)!
Wow, aż się sama zdziwiłam, że tak wysoko oceniłam jakiegoś bloga.
Przepraszam za ewentualne błędy.

Pozdrawiam
Filio

Wpis opublikowaliśmy 30 listopada 1999

295. www.mio-blocco.blog.onet.pl

[URL="http://mio-blocco.blog.onet.pl"]http://mio-blocco.blog.onet.pl[/URL]

Pierwsze wrażenie
Dobrze, dobrze, dobrze. Jest dobrze. Adres mi się podoba. Niby taki zwyczajny, gdyby przetłumaczyć na polski jest totalną klapą, tudzież po włosku ( tak, tak kochani, po włosku!) jest ładny. Jestem tak podniecona, ogarnia mnie totalna ekscytacja, gdyż rzadko spotykamy zagraniczne adresy, inne niż angielski. On staje się przereklamowany, tani oraz płytki. O, tak!
Czarne chmury się już pojawiły. Brr, okropność. Kochanie, czytałaś kiedyś swoją belkę? Tak? Ile razy? Raz, dwa, trzy (baba jaga patrzy na oczy!), sto, dwieście? I nie zauważyłaś, że jest okropna? Już bardziej zniosłabym nieudaną próbę napisania jakiegoś refleksyjnego badziewia, niż to COŚ. Czuję, że blog nie otrzyma wysokiej noty. Moda skopiowana z innych stron? Ploteczki na temat naszych polskich, wspaniałych gwiazd? Słit konkursiki? Boże, za co? Za jakie grzechy mam czytać coś, co nie jest twórczością autorka a treść spotykana jest na co drugim blogu?
Szablon ładny, aczkolwiek te wszystkie banerki czy co to jest obrzydzają go. Ale wiem, nie musisz się tłumaczyć: po to jest Twój blog…
4/10

Szablon
Nie mam większych zastrzeżeń. Jest prosty, taki minimalistyczny, pasuje do pory roku. Ekstra. Zdjęcie mi się podoba, zauroczyła mnie jego prostota mieszająca się z nutką wyrafinowania i całkiem ciekawej sztuki. Nie wiem czy to problem z moimi ciemno-brązowymi oczętami, czy zdjęcie faktycznie wygląda z lekka zamazane? To nic i tak mi się podoba. A co! Aha, nagłówek trochę za mały, radziłabym to poprawić, aczkolwiek nie jest to wielka tragedia. Strasznie ładne tło. O dziwo te płatki śniegu wcale nie utrudniają czytania a ładnie komponują się z resztą. Szablon delikatny i ładny, takie ciasteczko posypane szczyptą wanilii i cynamonu, polane pyszną, truskawkową masą. Mmmm.
8/10

Treść

Muszę przygotować się psychicznie. Wdech- wydech (joga). To podobno uspokaja.
[1] Otwarcie bloga+w stylu taylor Swift+MK

Na początek wkleję jedyny tekst napisany w tej notce przez Ciebie ( oprócz słodkich informacji, główne motto: możecie spamować!)

Hej! Więc tak, nie jestem dobra w tz. mowach wstępnych,ale postaram się.Ten blog będzie o modzie (w większej części) również będzie trochę dodatków, plotek i instrukcji na blogi.Jeśli chce bys ktoś informowany o nowej notce niech napisze.Postaram się pisać notki 1 na tydzień

Tekst przekształcony przez Rosaliee wyglądałby tak:Witam! ( ewentualnie to hej, ale nie robi dobrego wrażenia)Nie jestem dobra w mowach wstępnych, jednakże postaram się. Blog będzie o modzie i plotkach, ale sporadycznie mogę dodać trochę dodatków lub instrukcji. Jeśli ktoś chce być informowany o nowej notce niech napisze ( zabrakło informacji: gdzie?) w komentarzu. Postaram się pisać raz na tydzień.

Och, ciężko z Tobą będzie. Wiesz, ocenię nie tylko to, jak piszesz, a docenię Twój pomysł, zaangażowanie i wiele innych. Tak, wiem, jestem dobroduszną kobietą.
Ikonki na samej górze, Twego autorstwa są średnio dobre. Znam wielu blogowych mistrzów w tej dziedzinie. Twoje nie wyróżniają się niczym szczególnym.
Kochanie, blog to miejsce, w którym wyrażamy siebie poprzez czytanie, po co dodawać jakieś plotki, skoro normalny człowiek może wejść na jakiś internetowy portal i to samo przeczytać? To bezsensowne. Podoba mi się pomysł z komentarzem podsumowującym i oceną końcową. Dlaczego? Gdyż przynajmniej jest małe ziarenko Ciebie, czy wykiełkuje?
Mini konkursu nie skomentuje.
Na razie jest źle. Bardzo źle. Bój się, bój się mocy czarownicy- Rose. muahaha ( mroczny śmiech)

[7] Impreza Andrzejkowa !!
Wystarczy tylko jeden wykrzyknik.
Tekst do analizy:
Hej!Co u was? Macie jakieś propozycje spędzenia Andrzejek w zanadrzu? Więc tak 2 tygodnie temu byłam u fryzjera obcięłam się jak zawsze dlatego nie było widać ze się obcięłam za bardzo, zrobiłam sobie pasemka trochę ciemniejsze od moich włosów. Ogólnie dobrze…

Tekst po analizie:
Co u Was? Macie jakieś propozycje spędzenia Andrzejek? ( zdanie, które za chwilkę poprawię to dla mnie chińszczyzna, albo… fast foody- obojętnie). Dwa tygodnie temu byłam u fryzjera, wybrałam klasyczną dla mnie fryzurę- taką jak zawsze, dlatego też nie było widać znaczącej różnicy. Zrobiłam sobie pasemka trochę ciemniejsze od moich włosów.
Jeny, masakra, katastrofa, feminizm, średniowiecze! ( wszystko co dobijało się do mojej głowy w tym oto momencie zostało wypisane, wszystko co złe!)
Aha, wyrzuciłabym te informacje co będzie w notce- nie potrzebne! Notatka totalnie mnie nie interesuje: najpierw średnie dodatki, później jakieś wróżby, które bez problemu, po wpisaniu hasła ” wróżby andrzejkowe” w gugl, można znaleźć na paru innych stronach. To widać. Różnica w pisaniu początków ( tego niby krótkiego pamiętnika), a różnica w tekście o wróżbach jest okropnie wielka. Uwierz, to widać gołym okiem, bez użycia mikroskopu czy lupy. Nie trzeba też być też wybitnie zdolnym.
Notka jednak najlepsza z wszystkich, które napisałaś.
[10]Zapowiedź notki walentynkowej+Wiedza w pigulce:UE
Wiesz, nie chce mi się znowu korygować błędy w pamiętniku. Powiem jedno, piszesz strasznie, niechlujnie. Pracuj nad tym. To da się wyrobić. Posty publikowane są dość rzadko, mogłabyś czasami napisać jakieś przemyślenia, oczywiście pod warunkiem, iż będą sensowne, stylistycznie poprawne i nie będzie błędów ortograficznych. Masz blog z piosenkami, są one lepsze niż ten pamiętnik. Pod bogactwem języka są w miarę, ale stylistyka leży i kwiczy. Niestety.
1/10
Estetyka
Hm… Jest w miarę ładnie, aczkolwiek jakieś tam obrazki zapowiadające imprezy powinny mieć miejsce w menu. Obrzydzają Twojego bloga, który pod względem szablonu jest całkiem niezły.
Czcionka ładna i czytelna.
8/10

KolorystykaŁadnie, niebieski z białym to takie standardowe połączenie, które dość mi się podoba. Do tego czarna czcionka tekstu ( moja ulubiona)
10/10

Słownictwo
Poprawiałam błędy w treści, widać jak piszesz. Może od razu dam zero i po kłopocie, co?
0/10

Autor
Nick brzydki- Pisareczka? Łoł, w ogóle to do mnie nie przemawia i w ogóle nie pasuje do Ciebie, jako blogera. Zobaczmy opis… uhuhuhu, widzę, że poszalałaś z tym opisem. Jej szaleniec z Ciebie ( taki żart z wyższej półki, moja droga PISARECZKO)
1/10

Statystyka
Dużo spamu, są komentarze od stałych czytelników, ale zadziwia mnie Twoja postawa. Bezsensowne mini konkursy, informacje na koniec: możecie spamować. Co to ma być?!
Kasowanie spamu w Twoim przypadku nic nie zrobi, to taka mityczna stajnia Augiasz.
3/10

Podsumowanie
Oprócz szablony niczym mnie nie zachęciłaś. Przykro mi. Pracuj nad stylem pisania, to jest najważniejsze. Jeśli to opanujesz, później będzie Ci lepiej w życiu. Powodzenia!
2/10

Punkty: 36/90Ocena: dopuszczający (2)
Nie wiele brakło Ci do trói. Pech.

Jak na mnie, ocena straszna, jakaś mało krytyczna z mojej strony, ale nie mam chęci na nic.

Wpis opublikowaliśmy 30 listopada 1999

Odmowa

Witam!
Postanowiłam przejrzeć swoją kolejkę i zauważyłam, że blog[URL="http://adead-affection.blog.onet.pl/"] adead-affection[/URL] nie istnieje, więc nie mogę go ocenić.
Pozdrawiam
Kate

Wpis opublikowaliśmy 30 listopada 1999

334. www.some-idiots.blog.onet.pl

[URL="http://some-idiots.blog.onet.pl/"]some-idiots[/URL]

Pierwsze wrażenie:

Dulux, po dłuższej przerwie wróciła na moment do oceniania. W końcu ten blog z jej kolejki czekają już bardzo długo. Dlatego postanowiła wziąć się za siebie i z duszą na ramieniu oraz matematyką, fizyką i biologią pod łóżkiem uznała, że czas coś ocenić.

Hmm… „Some idiots”? „Jacyś idioci”? Nic specjalnego. Nie mam pojęcia, dlaczego ostrzegałaś mnie pod zgłoszeniem. Czekając na otworzenie się bloga spojrzałam na belkę. I tutaj wszystko jest w porządku, oprócz tych przecinków w ramach dolnego cudzysłowu. Powiedzmy, że lubię polskość na blogach, ale tam, gdzie DA się ją zrobić. Najwidoczniej administratorzy Onetu nie pomyśleli o czymś tak banalnym, jak możliwość pisania dolnego cudzysłowu. Chciałaś dobrze, robiąc te przecinki, jednakże w tym momencie wyglądają one po prostu głupio i nie na miejscu. Wstaw zamiast nich normalny cudzysłów i będzie dobrze.

O Najświętsza Bożeno, bando apostołów, wszyscy święci balujący w niebie.

*Po 20 minutach, Dulux wróciła z toalety*

Wybacz zwłokę, ale nagle złapały mnie jakieś silne torsje. A wczoraj mówiłam, żeby nie jeść tego czwartego z rzędu Twistera w KFC… No nieważne.

Nagłówek poraził mnie swoją… doskonałością. Dżastin Bimber *głośny pisk*, jego ponętnie rozchylone usta, te rozświetlone promieniami słońca włosy… Przepraszam, podjarałam się troszkę, zaraz mi minie. Przejdźmy natomiast do lewej strony nagłówka. Nie wiem, kogo Ty mu tutaj dałaś. Szczerze powiedziawszy, ta dziewczyna w ogóle nie umywa się do naszego Dżastinka, to nie jego poziom! Przecie on się umawiał z samą Angeliną Jolie! I w dodatku ta laska nie jest nawet realna. Doprawdy, jestem zgorszona, jak Dżastinek mógł się zadawać… z czymś takim.

W tym momencie, z wielkim żalem, muszę się przestać wpatrywać w Dżastina pożądliwym wzrokiem, albowiem mam na tym blogu robotę do wykonania. I niestety nie polega ona na samej ocenie nagłówka.

Mam nadzieję, że wychwyciłaś ironię.

6/10

Szablon:

Uciekając szaleńczym sprintem przed fizyką i biologią, które jakimś cudem wylazły spod łóżka, Dulux stara się napisać coś konstruktywnego. Zacznijmy od nagłówka. Jest tak słodki i tak do zarzygania, jak tylko można. Nie dość, że Bimber i dziewczyna wpatrują się w siebie zakochanym wzrokiem (fuu! Walentynki już minęły!), to ten „brokat” w tle jest po prostu cukierkowy. Chociaż, w gruncie rzeczy, lepszy ten szablon, niż tamten, z tłem w kolorze świńskiego różu. Niebieski jest miły dla oka, w połączeniu z czernią daje fajny efekt.

Idąc dalej. Ogólnie rzecz biorąc, no blogu panuje minimalizm (co się chwali), natomiast jedyną rzeczą, która mnie tu denerwuje, są te kropki w menu. Kompletnie niepotrzebne, wyglądają beznadziejnie, no ale w sumie – Twój wybór.

4/10

Pisownia:

No tak, nadszedł ten czas, kiedy należy zacząć czytać posty. Mam nadzieję, że nie będzie masakry.

Dobra. Wiem, że jadę stereotypami, ale na takim blogu, o takiej tematyce, wręcz oczekiwałam stada błędów ortograficznych, przecinków szalejących jak samochody na fali tsunami, o gramatyce i szyku zdań nawet nie wspominając. A tutaj proszę, niespodzianka! Nie było masakry. Oczywiście czasem widziałam posklejane słowa i literówki, ale i tak jestem mile zaskoczona.

8/10

Fabuła:

Ktoś Ci już mówił, że to opowiadanie jest puste jak, nie przymierzając, pewne dziewczyny ode mnie ze szkoły? Zapewne parę razy się zdarzyło. Mile mnie zaskoczyło to, że Twoje opowiadanie czyta się bardzo szybko i lekko. Jeżeli by tak nie było, to oglądalność bloga spadłaby o kilkanaście procent, bo nie oszukujmy się – mało kogo ciekawi taka tematyka. Sam fakt, że piszesz o Bimbrze, który jest znienawidzony w wielu środowiskach, odstrasza potencjalnych czytelników. Jednakże potrafisz zainteresować czytelnika, nawet takim beznadziejnym tematem, działa na Twoją korzyść.

Mówiłam już, że nie lubię nadmiaru przekleństw na blogach? No właśnie. A u Ciebie występują one bardzo często. Powiem Ci, że to przeklinanie do Justina nie pasuje. Do Marty jak najbardziej – wychowała się w Polsce i ja doskonale rozumiem jej zamiłowanie do wulgaryzmów, ale Bimber? I to jeszcze po polsku. Zrozumiałabym, gdyby od czasu do czasu wymsknęło mu się małe „fuck”, ale ich rozmowa bodajże w pierwszym rozdziale, przypominała mi bardziej ożywioną dyskusję dwóch pijaczków pod monopolowym.

Podsumowując, pomysł jest do kitu. Jak dla mnie, blog o Bimbrze to kompletna porażka, ten temat jest dla ludzi, których wiek nie przekracza 12 lat, albo którzy nie mają pomysłu na siebie. Powiem Ci, że chciałabym Cię zobaczyć w innej tematyce. Blogi o Dżastinku proszę zostawić sweet girls bez jakiegokolwiek obycia pisarskiego. Natomiast Ty, droga Kiss cośtam, gdybyś wzięła się do roboty i popracowała nad swoim stylem, wyszłoby całkiem dobre opowiadanie. I przestała rzucać kurwami na prawo i lewo. Czasami naprawdę się uśmiechnęłam, czasem miałam ochotę walnąć głową w ścianę. Ale mimo to, życzę Ci, Kiss cośtam, abyś rzuciła Bibera i zajęła się czymś bardziej konstruktywnym.

6/10

Bohaterowie:

Marta to typowa Polka – prosta dziewczynina z małego miasteczka, które trudno wskazać na mapie. Jak na laskę, która chodzi do tzw. „high school” jest strasznie niewychowana. Przypomina mi trochę charakterem takie czternastolatki, które myślą, że jak przeklną od czasu do czasu i zapalą papierosa w szkolnej toalecie, to będą fajne. Justunek – wiadomo. Nie lubię go z wielu powodów, jednakże nie mam zamiaru go obrażać. Mogę powiedzieć, że jego muzyka, łagodnie mówiąc jest do kitu, ale o nim się nie wypowiem, bo go nie znam. Ogólnie rzecz biorąc, oboje nie wzbudzili we mnie pozytywnych uczuć.

3/10

Statystyka:

Nie zgadzam się z większością tych komentarzy, które nawiasem mówiąc wyglądają tak, jakby pisały je nie do końca rozwinięte dzieci. Ale co jak co, oglądalność to Ty masz.

7/10

Podsumowanie:

Nie jest źle. Spodziewałam się czegoś o wiele gorszego, zobaczywszy Bibera na nagłówku. Znowu myślałam stereotypami.

Uważam, że jak się za siebie weźmiesz, popracujesz trochę, to wyjdzie z Ciebie dobra pisarka, którą z przyjemnością się czyta. Może bez przesady z pisaniem książki, ale patrząc na Twój styl, widzę jakieś zalążki talentu. Tak więc, dokończ to opowiadanie jak najszybciej i zajmij się czymś bardziej konstruktywnym. Bo z każdym rozdziałem widzę delikatną poprawę.

7/10

41/70

Dostateczny.

Dobra, wiem, dawno nie pisałam, a moja pierwsza ocena wygląda jak napisana na odwal. Jednakże testy to nie przelewki, a jeżeli ma się w planach dostanie się do jednej z najlepszych szkół w Lublinie, to trzeba wziąć się za siebie. Teraz postaram się jakoś ogarnąć to wszystko. Zacznę pisać regularnie… Nic nie obiecuję.

Powiem Wam, że przez pewien czas zastanawiałam się nad odejściem z krytycznej. Jednakże wróciłam i jestem z siebie dumna. Bo nie poszłam na łatwiznę i nie zrezygnowałam, tylko zawzięłam się, że napiszę tę ocenę. Napisałam i jestem szczęśliwa z tegoż powodu.

Dobrze, ocena napisana, a ja idę szukać mojego kochanego podręcznika od historii. Muszę dostać 5. Życzcie szczęścia.

Wpis opublikowaliśmy 30 listopada 1999

276. www.kokaiinka.blog.onet.pl

Pierwsze wrażenie
Ekheem! Przepraszam! Heeelooł! Chcę coś powiedzieć, ogłosić. No ludzie, nie róbcie takiego zamieszania. To tylko święta! Czy mogę dojść do słowa? Mam przecież ocenić bloga kokaiinka, a w takich okolicznościach szanse na wystawienie oceny przed końcem 2010 roku są marne niczym moje oceny z matematyki. Posłuchajcie, prosze.
* wyciąga brązową, lekko zniszczoną karteczkę i czyta z patosem*
Kochani ludożercy! Nie patrzcie wilkiem na człowieka, który… Upss, to nie to *czerwieni się, ale onieśmiela wszystkich zgromadzonych słodkim uśmiechem*. Zapomniałam, że wszystko napisałam w dużym notesie, który dostałam Mikołaja.
Posłuchaj, Kokaiinko ( że… że co?!) co mam Ci do powiedzenia…
Z godnością, dumą oraz czystym sumieniem muszę przyznać, iż adres mi się podoba. Owszem, już dawno znudziły mi się adresy z jednym wyrazem, pełniącym również funkcję nicku( oczywiście na nick mogłabyś się postarać wymyślić coś ciekawszego, ale nie wnikam), ale Twój jest całkiem niezły. To dwa „i” dodaje mu chyba uroku. Całe szczęście, że nie jest określeniem charakteru, bo tego bym nie zniosła. Belka jest wspaniała. Bardzo podoba mi się ten cytat. Wspaniale, że zachowałaś również wszystkie poprawności, jeśli chodzi właśnie o nią.

Wchodzę na bloga i… 404 not found. Kur-piiii! Ty, ty, ty kolego! *zwraca się do swojego mózgu robiącego jej cenzurę w postaci wszystkim znanego „piii” Zatem ogłaszam, iż idę nałożyć sobie paszteciki i nalać kompotu. Wracam dosłownie za minutkę.

Koleżanko! Spóźniłaś się pięć minut! Tak, tak, jak pewne domyślacie się powiedział to mój najlepszy przyjaciel, pan mózg. Drogie dzieci pomachajcie temu uroczemu panu.

Jeestem! Znane reklamy mówią: głodny nie jesteś sobą, dlatego też musiałam się doładować. Lubię jeść. To moja pasja życiowa. Szkoda, że mi nie idzie w boczki, bo pozostaję ciągle chuda. Wreszcie weszłam. Szablon bloga niestety nie zachwyca, w dodatku zastosować mnóstwo różnych czcionek co wygląda… głupio? Tak, tak, głupio to idealne słowo. No i po co ten licznik?! Dla mnie takie rzeczy nie mają żadnego znaczenia, wydają się takie puste i niedowartościowane tak jak moje słodkie koleżanki ( aJćććĆĆ, ajĆĆ aAalE JeSsTeeM CrEeazY)

7/10


Szablon
Poszczególne elementy szablonu a moja skromna opinia:

a) Kolory

Jedynym plusem są chyba te melancholijne kolory, które nie zachwycają, owszem, aczkolwiek szary kolor jest według mnie taki uniwersalny.

b) Ramka z lewej strony

Te deski, panele czy Bóg wie co to jest są paskudne! Pojawiły się w szablonie ni z gruchy ni z pietruchy. Jakoś tak kompletnie nie pasują do tego nijakiego szablonu. Przez ten element, szablon jest jeszcze gorszy. Okropieństwo, paskuda. A teraz wszyscy krzyczą „buuuu”, wskazując przy tym kciuka w dół.

c) Nagłówek
Nagłówek? Cóż, kobieta, która myśli zapewne o jakiś zielonych migdałach, leży na łóżko, pokazując przy tym troszkę biustu. To po prostu klasyka, nic więcej. Zdjęcie nie powala, mam do niego takie neutralne podejście.

d) Czcionki

Rozumiem, że czasem trzeba coś wyszczególnić większą czcionką czy coś. Ale po co, do jasnej cholery tak dużo tego Nie podoba mi się czcionka, którą pisałaś w najnowszej notce. Nie podoba mi się to, że tak „wyszczególniłaś” czcionką linki. Powinny być takie same jak wejście w komentarze. Poza tym tekst „42 gr za poezję, by zniszczyć Mickiewicza” jest fatalny.

e) Pierdoły

Bannerek z konkursem literackim również przeniosłabym do menu. Nie powinien być na stronie głównej. O nie! Jak wspominałam chyba w pierwszym wrażeniu licznik również nie potrzebny.

Przepraszam, ale więcej niż dwa punkty nie jestem w stanie dać.

2/10

Treść

Och. Weselmy się, alleluja! ( w tym samym czasie mój mózg mówi „Laska, gdzie z tym Alleluja, Boże Narodzenie jest!)

A Ty, znasz swoje lęki i fobie?

Tytuł mnie z lekka zaintrygował, wiesz? Dlatego też szybciutko wchodzę na notatką, noszącą ten intrygujący tytuł

Co jest? Dlaczego ta notka jest tak dziwnie napisana? Tak jakby zaznaczony tekst i do jasnej Anielki ja nic nie kombinowałam z myszką, jak Boga kocham tak ten tekst był zawsze. Czyli mówiąc krótko to wymysł autorki, według mnie chory wymysł.

Wiesz, podoba mi się ta notka. Jest tak ładnie napisana. Chociaż nie do końca. Musiałaś poświęcić pół notki na obrażanie jakiejś dziewczyny z Twojego realnego świata, która i tak pewnie nigdy tego nie przeczyta? Myślisz, że czytelników interesuje czytanie takich świńskich obelg? Napiszesz: to tylko prawda, czysty fakt. Owszem, ale nie powinnaś i tak tego pisać.

Brak tytułu. Poważnie!

Poważnie? Brak tytułu? Serio? Nie oszukujesz mnie? ;>

Post, choć krótki bardzo mi się podoba. Masz wielki dar do pisania. Naprawdę podoba mi się to, co piszesz i z wielką chęcią czytam Twoje notatki. Ten konkurs literacki, w którym bierzesz udział ( czy brałaś, bo w menu jest jakiś wygrany^^) chyba jak najbardziej do Ciebie pasuje. Strasznie ciekawie piszesz. Notka bez przewodniego sensu, ale według mnie ciekawie napisana.

Wesołych Świąt

Jeju! Zazwyczaj blogerzy piszą krótką wzmiankę ( w dość długim poście) z życzeniami dla czytelników, a Ty poświęciłaś na to całą notkę. Jestem pełna podziwu. Naprawdę!

Masz piętnaście lat, a piszesz naprawdę dobrze. Podziwiam Twój styl pisania oraz ogromny ( nie duży, ogroomny) zasób słownictwa. Rzuciłam okiem na Twoje inne, starsze posty i często używałaś jakiś innych języków w pojedynczych słowach. Fascynacja różnymi językami świata czy tłumacz google? ;>

9/10


Estetyka

Radziłabym wyrzucić banerek na podstronę. Masz tam dużo różnych ciekawostek, więc dlaczego ten bannerek musi być na głównej. Zaśmieca bloga. Oczywiście zawsze są dwa wyjścia, dwie możliwości. Zapewne albo tak chciałaś, albo konkurs nakazywał tego, żeby baner był na stronie głównej. Niestety nie wszystkie teksty dobrze się czyta, między innymi najnowszy oraz ten, który brałam do oceny po raz pierwszy. Najlepiej w postach postawić na klasyczną verdanę, ale bez wszelkich dla niej udziwnień.

5/10


Kolorystyka

Średnia. Normalna. Szczerze powiedziawszy nie można tu mówić o dużej palecie kolorów, gdyż to tylko szary, aczkolwiek nawet mi się podoba. Szaro, buro, ale ja takie rzeczy nawet lubię. Oczywiście prawdą jest, że ładniejsze są te żywe kolory, bardziej zachęcają niż te pogrążone ciemnotą.

6/10

Słownictwo

Jestem pod ogromnym wrażeniem. Nie popełniasz błędów ortograficznych, ani interpunkcyjnych, a błędy stylistyczne zdarzają Ci się naprawdę rzadko ( choć nie można powiedzieć, że ich nie ma).

Daje dziesięć, bo wszystko jest pięknie, a niewinną stylistykę można wybaczyć, zwłaszcza, gdy jej jest bardzo mało, a Ty olśniewasz pod względem pisania, słownictwa, którym operujesz, zawsze, bez względu na wszystko stosujesz zwroty grzecznościowe itp.

10/10


Autor

Podstrona, nosząca adres li-koka.blog.onet.pl jest wspaniała i niesamowicie pomysłowa! Muszę powiedzieć, że bardzo mi się podoba szablon, jest taki subtelny i delikatny, ale gdybym to jego oceniała pewnie miałabyś dziesiątkę!

Podoba mi się każdy element tej podstrony. Cieszę się, że takie elementy jak konkursy czy buttony masz na tej stronie. Opis bardzo mi się podoba. Jest taki lekki i swobodny.

Kokaiinko! Ta podstrona zdecydowanie „wymiata”. Zakochałam się w sposobie jej wykonania, w pomyśle. Ahh.

10/10


Statystyka

Masz dużą statystykę, ale widzę, że prowadzisz różnego typu rozmowy z czytelnikami, wymieniasz się poglądami itp. Bardzo mi się to podoba. Baaardzo. Przeglądając notki natrafiłam się na parę powiadomień o nowych notkach. Skasuj je, niewarto mieć coś takiego.

9/10


Podsumowanie

Po większym poznaniu Ciebie i Twojego bloga uznaję, że bardzo fajna z Was para. Świetnie się prezentujecie.

Gratuluję gwiazdki, jest według mnie naprawdę zasłużona.

Radziłabym zmienić Ci szablon i popracować trochę nad tymi czcionkami. Resztę rad i sugestii zastosowałam powyżej, więc nie będę się powtarzać.

Życzę Ci wielkiej weny ( miałaś parę konkretnych przerw) i nieustającej radości z prowadzenia bloga. I oczywiście nie obejdzie się też bez życzeń ( ale to już tak prywatnie) na wspaniałego Sylwestra ;)

Pozdrawiam

8/10


64/90, czyli ocena dobra (4)

Gratuluję!

Wpis opublikowaliśmy 30 listopada 1999

"Krytykować może jedynie ten, kto posiada serce gotowe do niesienia pomocy."

Zobacz koniecznie!

    Archiwa